Fidesz na ostatniej prostej. Kampania wyborcza na Węgrzech
Fidesz na ostatniej prostej. "Napaść Rosji na Ukrainę zmieniła całkowicie dynamikę kampanii wyborczej"

Na razie sondaże wskazują na przewagę Fideszu, którego w kluczowych sprawach poruszanych podczas kampanii popiera większość obywateli.
O wyniku wyborów na Węgrzech rozstrzygnie kombinacja kilku czynników, głównie obyczajowego, gospodarczego i geostrategicznego.
3 kwietnia na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne. Jeszcze 20 lat temu byłoby to wydarzenie, do którego większość polityków i publicystów w Europie nie przywiązywałaby raczej wagi. Dziś wywołują one na naszym kontynencie większe emocje, niż wynikałoby to z rzeczywistego potencjału państwa węgierskiego. Z jednej strony pokazuje to pozycję, jaką wypracował sobie Budapeszt, z drugiej jest świadectwem zmian zachodzących wewnątrz Unii Europejskiej. Niegdyś nie do pomyślenia było emocjonowanie się Niemców, Holendrów czy Hiszpanów wynikami wyborów w Polsce, we Włoszech czy na Węgrzech. Ale w europejskiej opinii publicznej rośnie świadomość, że zmiany polityczne nawet w jednym kraju mogą zahamować, uruchomić lub zdynamizować procesy w skali całego kontynentu. Z tego powodu najbliższe wybory w kraju naszych bratanków będą bacznie obserwowane w wielu stolicach. A sytuacja przed nimi zmienia się jak w kalejdoskopie.
