Eutanazja dobra na wszystkoEutanazja dobra na wszystko. Ten przypadek jest przykładem coraz częściej spotykanej mentalności eutanazyjnej

W kolejce czekał już pierwszy klient, któremu groziła eksmisja i wolał śmierć zamiast bezdomności.
Wystąpienie Christine Gauthier przed komisją ds. weteranów kanadyjskiego parlamentu wywołało szok wśród wielu mieszkańców tego kraju.
Co takiego powiedziała 52-letnia weteranka i była paraolimpijka (m.in. trzykrotna złota medalistka mistrzostw świata w wioślarstwie), że wywołało to tak powszechne oburzenie? Wyjaśnijmy, że w 1989 r. kobieta, służąca wówczas w armii, uległa ciężkiemu wypadkowi podczas ćwiczeń wojskowych i została inwalidką. Przez pięć ostatnich lat starała się, by w jej domu zamontowano rampę dla wózków inwalidzkich. Niedawno dostała na piśmie odpowiedź z urzędu ds. weteranów, że skoro jest tak zdesperowana, to można jej udzielić pomocy w formie eutanazji i dostarczenia odpowiedniego sprzętu do wspomaganego samobójstwa.
