Dziennikarz, zawód śmiertelnie niebezpieczny
Dziennikarz, zawód śmiertelnie niebezpieczny. Jak reżim Putina eliminuje nieprzychylność i wolność mediów

Od śmierci uratował ją przypadek... Należała do kręgu dziennikarzy, którzy zajmują się sprawami Kremla.
Od 2000 r., a więc od chwili, gdy władza w Moskwie należy do Władimira Putina i jego ludzi, Rosja zmieniła się w państwo mafijne, a włodarze współpracują z przestępcami – taką opinię ogłosił za portalem WikiLeaks brytyjski „The Guardian”. Te uważane za sensacyjne do niedawna w polskich mediach opisy poparte zostały m.in. relacjami wysoko postawionych rozmówców z amerykańskiej dyplomacji oraz danymi z podsłuchów zbieranymi przez ok. 10 lat, do których dotarł portal WikiLeaks.
Oligarchowie i mafiosi
Rosyjska autokracja skupiona wokół Kremla ma do dyspozycji służby specjalne, które współpracują z mafią, Moskwa wysługuje się przestępcami i zapewnia im opiekę, a najważniejsi urzędnicy ściągają z interesantów łapówki jak podatki – pisał „The Guardian”. Przecieki WikiLeaks, czerpiące z tajnych depesz amerykańskich dyplomatów, zawierały szczegóły mówiące o ścisłej współpracy rosyjskich oligarchów, urzędników i mafiosów. Cytowani w depeszach rozmówcy amerykańskich dyplomatów mówią wprost – Rosja to skorumpowany, autokratyczny kraj, skupiony wokół władzy Władimira Putina, a działalności państwa często nie można odróżnić od systemu zorganizowanej przestępczości.
