Dysydentów nie będzie. "Zło zrzuca maskę na naszych oczach"Dysydentów nie będzie. "Dziś rządzą wartości materialne. Zaprzeczono wszystkiemu, co wysokie. Zło zrzuca maskę na naszych oczach"

Dziś rządzą wartości materialne. Zaprzeczono wszystkiemu, co wysokie. Zaprzeczono obiektywnej prawdzie, istnieniu piękna. Z wyobraźni człowieka Zachodu wyeksmitowano Boga. Ośmiesza się i niszczy naukę. Wartość prawdomówności w kulturze jest już niczym. Króluje duchowy materializm i trwa duchowa wojna.
Sam Hawgood, kanclerz University of California w San Francisco i dziekan jednego z najbardziej renomowanych wydziałów medycznych w USA, zeznał pod przysięgą, że zdecydowana większość ciąż występuje u kobiet, co sugeruje, że zdarzają się one również u mężczyzn. Na bezpośrednie pytanie, czy niobiologiczna kobieta kiedykolwiek urodziła dziecko, odmówił odpowiedzi.
Kandydatem demokratów do Senatu USA ze stanu Maine jest „Ashley” J. Webb, trans, biologiczny mężczyzna. Twierdzi, że owuluje i miesiączkuje przez jelito grube, a krew wychodzi przez okrężnicę, bo nie ma pochwy. Zapytany o kompetencje powiedział, że pisze piosenki i napisał autobiografię. Absurdalne ideologie wdarły się do uniwersytetów i polityki, irracjonalizm do psychologii i medycyny. Techniki dehumanizacyjne zastępują wartości wywiedzione z objawienia.
W Holandii lekarze zajmują się zabijaniem ludzi. Ginie tam ponad 10 tys. osób rocznie. Większość to ludzie starzy i niedołężni, wcale nie terminalnie chorzy. Pod koniec 2025 r. uśmiercono pierwsze dziecko w wieku 1–12 lat. Zgodę na ten przerażający mord wyrazili rodzice. Eutanazja stała się narzędziem inżynierii społecznej.
Człowiek Zachodu jest pozbawiony Boga. Cywilizacja i kultura przestały być sferą bezpieczną, co zawsze było ich istotą.
Oprócz rewolucyjnych ideologii duszę Zachodu zatruwają praktyki neopogańskie, okultystyczne, spirytystyczne, neognostyckie, niby hinduistyczne, mieniące się wiedzą tajemną czy też udające naukowe. Inicjacyjne rytuały stają się treścią terapii, rozwojowych treningów i warsztatów, obok patocoachingu pleni się ezocoaching. Toksyczne duchowości są sprzedawane pod każdą postacią.
Zachodnią cywilizację budowali ludzie ducha: apostołowie, chrześcijańscy cesarze, ojcowie i doktorzy Kościoła, święci założyciele wielkich zakonów. Brała za swoje wszystko, co z piękna i prawdy klasycznej Grecji: poszukiwanie uniwersalnych praw rządzących światem oraz moc katartycznego oczyszczania hierarchii wartości. Czerpała z rzymskiego przekonania o wielkiej wartości dyscypliny i naturalnych cnót. Tworzyli ją ludzie obdarzeni łaską wzrastania w wierze, nadziei i miłości. Dziś w Polsce za postawę wyrażoną słowami „Nie interesuje mnie, kiedy zaczyna się ludzkie życie”, aborterka Gizela Jagielska dostała nagrodę „Gazety Wyborczej”.
Kościół niańczył Europę. Aż po ideę uniwersytetu i absolutnie wyjątkowe katolickie przekonanie o wyższości wartości duchowych nad nagą siłą oraz o prawie do sprzeciwu sumienia i o wartości ofiary. Czasem trzeba złożyć życie, by dochować wierności Bogu, czasem trzeba było oddać je za przyjaciół, czasem również za nieprzyjaciół.
Chrzest Polski nie był tylko wydarzeniem religijnym. Z pierwszymi misjonarzami przyjmowaliśmy obyczaje, pismo i łacinę jako język urzędowy, wzorce w rzemiośle, architekturze i przemyśle. Cystersi budowali huty, uczyli nowoczesnego rolnictwa i hodowli. Ojcem polskiej kultury, twórcą pojęcia Rzeczypospolitej, jest biskup krakowski Wincenty Kadłubek. Polskie elity stać było duchowo na jeden z najstarszych uniwersytetów na świecie.
Polacy zawdzięczają chrześcijaństwu nie tylko religijność i katolicką duchowość, lecz także rozwinięty system opieki społecznej i zdrowotnej oraz system edukacyjny, szpitale, szkoły i hospicja.
W środowisku chrześcijańskiej cywilizacji – nigdzie indziej – powstała też nowożytna nauka. Bezinteresowne szukanie prawdy na drodze empirii. Powtarzalnego dowodu.
Wszystkie istniejące cywilizacje – chińska, hinduska, islamska, japońska oraz wszystkie cywilizacje wymarłe: Sumeru, Egiptu, Kaananu i Mohendżo Daro, Cuzco, bliższych nam Aten i starożytnego Rzymu, również nowożytnego Zachodu w części opierającej się na protestantyzmie, a także cywilizacja chrześcijańskiego Wschodu oraz cywilizacja azjatyckiego stepu, zbierająca dziś krwawe żniwo na Ukrainie – stawiały i stawiają w centrum swej istoty kult siły. Kult władcy, kult państwa, jego dominacji nad religią, materii nad duchem. Z tego porządku świata wyłamuje się jedynie christianitas – cywilizacja chrześcijańska, obejmująca całe społeczeństwo, od elit po masy ludowe, dążąca do chrześcijańskich ideałów: służby, ofiary, poświęcenia się. Całkowitym zaprzeczeniem idei wyższości ducha nad materią jest dzisiejsza zachodnia cywilizacja śmierci, wyrosła na gruzach chrześcijańskiej Europy.
W Kanadzie 79-letni katolicki ksiądz, o. Larry Holland, który dochodzi do siebie po złamaniu biodra w Szpitalu Ogólnym w Vancouver, oświadczył, że personel szpitala dwukrotnie zaproponował mu medyczną pomoc w umieraniu, mimo że jasno wskazał, iż jest katolickim księdzem i moralnie sprzeciwia się eutanazji. Teraz co jakiś czas publikuje swoje zdjęcia w mediach społecznościowych, by pokazać, że ma dobry nastrój. Depresja jest bowiem wskazaniem do eutanazji. Industrializacja śmierci, potworność sama w sobie.
Pięć wieków temu organiczny proces wzrastania ku prawdzie, dobru i pięknu został skutecznie zaburzony. Człowiek renesansu, potem człowiek oświecenia, zaczął przestawiać kolejne wektory, wzdłuż których podążał chrześcijański Zachód. Od dążenia w kierunku absolutnej miłości po kręcenie się wokół pępka człowieka, który sam uczynił się miarą rzeczy. Zatem – skromną miarą.
W efekcie świat wartości został wywrócony na nice. Dziś rządzą wartości materialne. Zaprzeczono wszystkiemu, co wysokie. Zaprzeczono obiektywnej prawdzie, istnieniu piękna. Z wyobraźni człowieka Zachodu wyeksmitowano Boga. Ośmiesza się i niszczy naukę. Wartość prawdomówności w kulturze jest już niczym. Króluje duchowy materializm i trwa duchowa wojna.
Zło zrzuca maskę na naszych oczach. Satanizm zdobył status oficjalnej religii w Stanach Zjednoczonych. Dziś wsadza się do więzień ludzi za myślną modlitwę. Wyrzuca się z pracy czy szkoły za głoszenie prawdy. Niedługo za samo nazwanie się katolikami będziemy zamykani w szpitalach psychiatrycznych.
Wojna duchowa ma dla narodów poważniejsze konsekwencje niż wojna kulturowa. Wojna kulturowa jest tylko echem zmagań duchowych.
Ateistyczne wierzenia w nieistnienie Boga, marksistowski i neomarksistowski religijny prometeizm, ekstatyczny awataryzm, religia Jedi, selfizm czakralny, czyli herezja energetyczna, i w ogóle cały ten synkretyczny duchowy materializm ze swym twierdzeniem o nieosobowej naturze świata duchowego, antropoklimatyzm z krwawymi ofiarami z genitaliów dzieci. Wazektomia i sterylizacja w imię klimatu i ludzkości. Jedzenie robaków i wymuszanie regresu gospodarczego w imię ideologicznych bałwanów. Człowiek mniej ważny od zwierzęcia i drzewa. Piramida wartości do góry nogami.
„Każda filiżanka kawy, którą pijesz, szkodzi planecie”. „Białko, które będziesz niedługo jeść, nie będzie pochodzić z mięsa”. „Producentów mięsa i produktów mlecznych należy obciążyć kosztami szkód, które powodują”. „Opracowujemy zdolność do śledzenia śladu węglowego konsumentów. Co jedzą? Jak podróżują?” „Gdyby miliard ludzi przestał jeść mięso…”. Światowe Forum Ekonomiczne. Ekologia walcząca.
W Niemczech reklamy wyświetlane na stacjach metra pokazują matkę z dwójką małych dzieci. Przesłanie reklamy: „Przyszłość czy zabójca klimatu?”. Autorzy akcji reklamowej sugerują, że nasze dzieci niszczą planetę. Ci wszyscy ludzie chcą świata, w którym twój styl życia jest regulowany, a za nieprawomyślność zablokują twoje konto bankowe. Dysydentów nie będzie, wszyscy staną się totalnie inwigilowani, oceniani i kontrolowani.
Współcześni misjonarze duchowej Nowej Ery i ideologicznej Nowej Lewicy swoimi naukami sieją zamęt w duszach. Trwa wojna o intelekt.
Apostołowie mierzyli się ze światem pogańskim, pełnym przesądów i zabobonów. Dziś mamy identyczną sytuację. Kultura i popkultura głoszą wprost pogańskie wierzenia. Chrześcijaństwo zostało wyparte z mainstreamu. A to powietrzem popkultury oddychają nasze dzieci.
Okultyzm, będący kiedyś na kulturowym marginesie, nauczany jest w szkołach. Wierzenia zastąpiły wiarę. Współczesny człowiek Zachodu, pozbawiony ochrony sakramentów, stoi dziś bezbronny wobec demonów. Oświeceniowa ciemnota wierzeń w nieistnienie grzechu, czyli herezja oświeceniowa. Do tego herezja marksistowska i współczesny synkretyczny duchowy materializm – z tym się dziś mierzymy.
Były agent KGB Jurij Biezmienow ostrzegał, że kraju nie niszczy się bombami. Demoralizuje się go. Przepisuje się jego historię, niszczy uniwersytety i uczy się jego lud, by wstydził się własnego państwa. Kiedy to się dzieje, ludzie przestają go bronić. Tak samo jest z cywilizacją. Dziś Zohran Mamdani realizuje ten plan.
Trwa wojna kulturowa. Jej celem jest zniszczenie cywilizacji opartej na fundamencie objawienia. Trwa wojna duchowa. Jej celem jest wyparcie wiary przez wierzenia. Joanna Racewicz wzięła ślub samą ze sobą. Trwa ostateczna dechrystianizacja Polski.
