Dylematy Zełenskiego. Szanse na sukces maleją
Dylematy Zełenskiego. Szanse na sukces maleją, a wyzwania i krytyka jego dotychczasowej polityki rosną

Jeśli mowa o wewnętrznej sytuacji na Ukrainie, trzeba też zwrócić uwagę na jeszcze dwa trendy, z pewnością nie działające na korzyść Zełenskiego.
„Plan marzeń” prezydenta Ukrainy miał polegać na osiągnięciu w tym roku trzech sukcesów: uzyskania zaproszenia do NATO w Wilnie, przeprowadzenia zwycięskiej ofensywy, co w efekcie miało doprowadzić do dojścia ukraińskich sił do Morza Azowskiego i izolowania Krymu, oraz formalnego rozpoczęcia rozmów akcesyjnych z Unią Europejską. Tyle że dwóch pierwszych sukcesów brak, a i trzeci jest wątpliwy.
Tom Cooper, jeden z popularnych na Zachodzie obserwatorów wojny na Ukrainie, napisał, że to, co robią siły zbrojne dowodzone przez gen. Załużnego, to „nie jest ładna, ani seksi, ani tym bardziej szybka operacja wojenna”, ale najważniejsze jest, że ona działa. Jak zauważył, strona ukraińska metodycznie niszczy rosyjskie stanowiska dowodzenia, pozycje artylerii i obronę przeciwlotniczą. W ciągu ostatnich czterech miesięcy rosyjskie straty, jeśli chodzi o te systemy, są większe niż w ciągu pierwszych czterech miesięcy wojny, kiedy mogliśmy oglądać długie kolumny spalonych rosyjskich czołgów i transporterów.
