Duma i wstyd. Donald Tusk unika polskich rocznic i uroczystościDuma i wstyd. Nieobecny: 1 marca, 3 maja, 10 kwietnia, 1 sierpnia, 15 sierpnia, 11 listopada. „Polskość to nienormalność"

Donald Tusk znowu nieobecny na obchodach rocznicy powstania warszawskiego. Odbiór opinii publicznej jest jednoznacznie negatywny. Praktycznie nikt nie broni ani nie tłumaczy kolejnej absencji szefa rządu na ważnych uroczystościach patriotycznych. Milczą nawet jego zwolennicy. Każdy już wie, że to typowe dla Tuska, ale wszystkich nadal zadziwia jego arogancja. Dlaczego on to robi?
Nie można powiedzieć, że w tym roku Donald Tusk całkowicie zapomniał o rocznicy. Z jej okazji nagrał tzw. rolkę, filmik zamieszczony w jego mediach społecznościowych.
W godzinę W przystańmy, pochylmy głowy
– zaapelował premier.
Sam jednak nie dał przykładu. Nikt nie widział, aby on sam – zgodnie ze swoim apelem – gdzieś przystanął i pochylił głowę. Cały filmik liczy zaś aż 43 sekundy.
Na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach – w centralnym punkcie uroczystości – zastąpił go człowiek kompletnie nieznany opinii publicznej, czyli wojewoda mazowiecki. Chociaż rząd liczy 3 wicepremierów, ponad 20 ministrów i prawie 100 wiceministrów.
Brak Premiera RP. Brak Marszałka Sejmu RP. Brak Ministra Obrony Narodowej. Zażenowanie
– napisał Marcin Możdżonek z Konfederacji.
Jedyną zauważalną próbą obrony nieobecności premiera była rozpaczliwa i całkowicie nieprzekonująca odpowiedź Hanny Gronkiewicz-Waltz:
Czy Pan zwariowal.pana nteresuje lista obycności na uroczystości czy hold oddany powstancom.premier mial piekne przesłanie nie zauwazyl pan” [pisownia oryginalna – przyp. red.].
