Drobna odwaga. "Postkomunizm nie polega dziś na czołgach"
Drobna odwaga. "Postkomunizm nie polega dziś na czołgach. To kultura biernej zgody na absurd, a często na idiotyzm"

Każda zmiana systemowa zaczyna się od małych aktów sprzeciwu 5. Systemy nie trwają dzięki swojej doskonałości – trwają tylko dzięki naszej obojętności.
Postkomunizm nie polega dziś na czołgach na ulicach ani na jednym partyjnym sekretarzu rządzącym krajem. Jego istotą jest mentalność.
W polskiej debacie publicznej często słyszymy wielkie słowa: walka o wolność, obrona demokracji, rozprawa z „postkomuną”, niepodległość. Brzmi to dumnie, patetycznie, niemal historycznie. Problem w tym, że za tymi deklaracjami rzadko idzie coś więcej niż internetowy komentarz albo emocjonalny wpis w mediach społecznościowych. Tymczasem prawdziwy bunt – ten, który zmienia rzeczywistość – zaczyna się znacznie bliżej niż na poziomie wielkiej polityki. Zaczyna się w codzienności. I właśnie tam najczęściej go po prostu nie ma.
