Czy Merz zwasalizuje socjalistów?
Czy Merz zwasalizuje socjalistów? Miliarder, lobbysta, kanclerz. Polityczna figura jest ciekawa z trzech powodów

Naprzeciw Merza jako jego przeciwnik i potencjalny partner koalicyjny staje teraz polityk w zasadzie nieznany poza granicami Niemiec – 46-letni Lars Klingbeil z SPD.
W głosowaniu niemieccy wyborcy kategorycznie odrzucili dotychczasowe rządy, a w trójpartyjnej lewicowo-zielono- liberalnej koalicji wszyscy ponieśli zdecydowane porażki wyborcze. Liberałowie, którzy wywołali kryzys rządowy wokół sporu o finanse i zadłużenie kraju, wypadli z Bundestagu i nie wiadomo, czy będą jeszcze w stanie odrodzić się jako partia o znaczeniu ogólnoniemieckim. Zieloni, których szef Robert Habeck odpowiadał dotąd za gospodarkę kraju, stracili aż 33 mandaty i przez najbliższe cztery lata nie będą odgrywać istotnej roli na niemieckiej scenie politycznej. A socjaldemokraci kanclerza Olafa Scholza zaliczyli swój najgorszy wynik wyborczy w dziejach Republiki Federalnej, tracąc aż 87 mandatów i zajmując dalekie trzecie miejsce za zwycięską chadecją i narodowo-liberalną AfD.
