Chcemy się cofać do ery Tuska?Chcemy się cofać do ery Tuska? Ewidentnie nie! A jego samego to coraz bardziej denerwuje

Operacja „Emocje” rozgrywana jest w kraju, czego symbolem są próbujący rozbijać programy w Telewizji Polskiej politycy Platformy Obywatelskiej
Stawek zbliżających się wyborów jest kilka. Oprócz tej oczywistej, czyli zdobycia władzy, są też elementy ukryte wyborczej rozgrywki.
Najważniejsza, choć dla wielu może nie najciekawsza, jest płaszczyzna geopolityczna. Widać ją w trójkącie Polska– Ukraina–Niemcy, w którym trudności w relacji z polskim państwem, spowodowane niechęcią wobec spłaty Polakom niemieckiego długu, nasi zachodni sąsiedzi chcą rozwiązać, próbując zmienić władzę w naszym kraju. W tym celu zbliżyli się do Ukrainy, którą wcześniej sami oddali Rosji na żer i robią wszystko, by rozkręcić awanturę między naszymi krajami, która – taką mają nadzieję – rozbudzi negatywne emocje u Polaków, a w konsekwencji pozwoli na powrót Tuska do władzy.
