Brazylijskie kuszenie. "O koncernie Embraer"
Brazylijskie kuszenie. "O koncernie Embraer przez trzy dni opowiadali nam najważniejsi jego dyrektorzy"

Na potrzebę naszego spotkania przeprowadzono symulację w polskich realiach. Powietrzna taksówka napędzana silnikami elektrycznymi.
Brazylijskie kuszenie Przychodzi właśnie czas, by zastąpić najstarsze samoloty latające w barwach naszego narodowego przewoźnika na średnich i krótkich trasach. Ustawia się więc kolejka chętnych, którzy zachwalają swój towar.
Takie rzeczy w tym miejscu zdarzają się podobno niezwykle rzadko. Na masztach przed budynkiem biurowym fabryki Embraera w São José dos Campos powiewają obok brazylijskiej także flagi Polski i Niemiec. W tych barwach są także rozsuwane drzwi, którymi grupa zaproszonych dziennikarzy wchodzi do środka. – Olá! – słyszymy radosne „witajcie!”. Firma zajmuje dziś w światowej hierarchii lotniczej miejsce numer trzy (po amerykańskim Boeingu i francuskim Airbusie). Brazylijczycy nie ukrywają, że zamierzają w Polsce i Niemczech zrobić dobry interes i koniecznie chcą nam o tym opowiedzieć.
