Bezpieczeństwo czy zależność? SAFEBezpieczeństwo czy zależność? "SAFE - Mechanizm warunkowości pozwala Komisji Europejskiej wstrzymać wypłaty środków"

Czy fundusz okaże się tarczą, czy kajdanami?
W polityce bezpieczeństwa diabeł rzadko tkwi w szczegółach – zwykle siedzi w warunkach umów. Tak jest z funduszem SAFE, przedstawianym jako historyczna szansa na miliardy dla armii. Problem w tym, że nie jest to prezent, lecz kredyt rozłożony na 45 lat. To zobowiązanie, które spłacać będą przyszłe pokolenia, a nie „dodatkowe pieniądze”, jak sugeruje rządowa narracja.
Nie ma też pewności, że środki z SAFE realnie zwiększą budżet obronny. Mogą jedynie zastąpić finansowanie, które państwo potrafi zdobywać samodzielnie, choćby przez emisję obligacji. Skoro Polska pożyczała na rynkach na ok. 3 proc., a według zapowiedzi SAFE ma kosztować 3–4 proc., trudno mówić o finansowej okazji. Różnica polega raczej na tym, kto ustala zasady gry.
