Asymetria strażników pamięci. "Ślepi na jedno oko"
Asymetria strażników pamięci. "Jeśli strzeże się pamięci o tak wielkiej zbrodni, nie można być ślepym na jedno oko"

Muzeum Auschwitz-Birkenau nigdy nie zareagowało, nigdy nikogo z tego grona nie upomniało. Przynajmniej nie w przestrzeni publicznej.
Gdy PiS wypuścił swój spot piętnujący bulwersującą wypowiedź Tomasza Lisa snującego wizję znalezienia komory dla prezesa Kaczyńskiego i prezydenta Dudy, Muzeum Auschwitz-Birkenau zareagowało wekspresowym tempie. Stwierdziło, że instrumentalizacja tragedii ludzi, którzy cierpieli i ginęli w niemieckim nazistowskim obozie Auschwitz – co ważne – po jakiejkolwiek stronie politycznego sporu uwłacza pamięci ofiar. W sumie – oświadczyło muzeum – „to smutny, bolesny i niedopuszczalny przejaw moralnego i intelektualnego zepsucia debaty publicznej”.
Mamy więc komunikat mocny, nawet brutalny, wyraźnie ingerujący wkampanię wyborczą. Jeśli chodziło o zwrócenie uwagi, można to było zrobić inaczej. Jeśli chodziło oprzyłożenie partii rządzącej, cel osiągnięto.
