Applebaum pogrzebie szanse Sikorskiego. Co pisała o Trumpie?
Applebaum pogrzebie szanse Sikorskiego. Demonizowała Trumpa, porównywała go do Stalina i Hitlera

Applebaum przez lata pisała o Trumpie. Jeszcze niedawno porównywała go do Stalina i Hitlera. To nie była jednorazowa krytyka – przez lata napisała wiele obraźliwych tekstów wymierzonych w Trumpa i republikanów.
Debatę nad kandydatami na urząd prezydenta RP już teraz można podzielić na tę sprzed wygranej Trumpa i na tę po wygranej. I jak w Platformie widać nerwowość od tego momentu, tak dla Prawa i Sprawiedliwości ten scenariusz jest niemal naturalny – z republikanami mamy przecież wiele wspólnych punktów, zarówno w polityce zagranicznej, jak i w kwestiach wartości. Dla Koalicji Obywatelskiej jest to jednak ogromny kłopot. Przez lata wyśmiewali Trumpa, nazywając go zagrożeniem, a teraz muszą się zmierzyć z jego reelekcją i własnymi słowami. Wpisy pełne pogardy w pośpiechu znikają z internetu, jakby mieli nadzieję, że internetowa pamięć jest równie ulotna, jak ich obietnice wyborcze.
W PO po ogłoszeniu prawyborów trwa więc bratobójcza walka, a w jednym z programów, emitowanym przez stację, której skrót niektórzy rozwijają jako „Tusk Vision Network”, padło pytanie o pochodzenie żony Sikorskiego Anne Applebaum. Jest ona bowiem Amerykanką o żydowskich korzeniach. Pytanie wywołało burzę, bo przecież jak można tak pytać i do tego jeszcze głosy krytyczne co do jej pochodzenia pochodzą od członków tak bardzo tolerancyjnej formacji.
