Ambasador na wojnie z kłamstwem o Polsce
Ambasador na wojnie z kłamstwem o Polsce. "Publicznie broni naszego kraju lepiej niż wielu przedstawicieli polskich elit"

„Relacje Polski z Izraelem są skomplikowane, ale Izraelczycy muszą zrozumieć, że Polska była ofiarą Holokaustu. Polska nie była sprawcą Holokaustu” – takie stwierdzenia amerykańskiego ambasadora wywołują furię w wielu środowiskach żydowskich.
Tom Rose staje się gwiazdą. Nawet nie dlatego, że jest ambasadorem największego mocarstwa i strategicznego sojusznika Polski, ale przede wszystkim z tego powodu, że publicznie broni naszego kraju lepiej niż wielu przedstawicieli polskich elit. Doceńmy to, bo wcale nie musi tego robić, co więcej – naraża się na ostrą krytykę ze strony ważnych dla niego środowisk.
Co kilka dni polska opinia publiczna otrzymuje przykre i bolesne sygnały z Izraela. Nie można powiedzieć, że zaskakujące, bo przywykliśmy już do tego, iż jeśli tamtejsze oficjalne instytucje, politycy, ważne postacie życia publicznego piszą lub mówią coś o Polsce, to źle. Szczególnie gdy dotyczy to historii.
