Ostatnio się mówi, że komunizm wrócił. Po prawdzie w III RP zawsze miał się znakomicie. Z tym że ostatnio jakby okrzepł, umocnił się. Gość od moskiewskiej pożyczki awansował na mentora, chętnie cytowanego przez media uchodzące za prawicowe. Prominentny aparatczyk, który był tutaj prezydentem przez dwie kadencje, i jego małżonka są traktowani jak para królewska oraz wzór cnót wszelkich. A marszałkiem Sejmu został przedstawiciel Ordynackiej i robi za nadprezydenta. A co się dzieje w tzw. biznesie? Dzięki FOZZ i uwłaszczeniu się na majątku narodowym szare peerelowskie eminencje stały się krezusami i mogą się śmiać z działaczy Solidarności, którzy nie mają tak szczodrych emerytur jak byli ubecy. Kiedyś pozostawaliśmy pod jurysdykcją Moskwy, dzisiaj – Brukseli. Tamta sytuacja, mówiąc sarkastycznie, była bardziej atrakcyjna. Gwarantowała, że Rosja (w jej ówczesnej wersji) nas nie napadnie.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/764107-komuna-im-iii-rp-byli-ubecy-moga-sie-smiac-z-solidarnosci
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.