Prezydent Karol Nawrocki odwiedził Radom, by spotkać się z mieszkańcami w 50. rocznicę robotniczego buntu. Polską rządzili wtedy Gierek i Jaroszewicz. Rządzili, jak umieli, a po prawdzie – nie umieli. Wykonywali polecenia Kremla. Ale na początku kadencji pozwolono im wziąć z Zachodu trochę kredytów, by rozruszać gospodarkę po gomułkowej stagnacji. Brać było miło i przyjemnie, nadszedł jednak termin spłaty i nikt z „Kumitetu Cyntralnego” nie miał pojęcia, skąd wydobyć taką kasę. Jedyny pomysł, jaki się pojawił, to podniesienie cen na żywność. Jak wymyślili, tak zrobili… i to jest oczywisty, impulsywny powód buntu Radomia, Ursusa i wielu innych miejscowości w 1976 r. Bo fabryki działały, ale dochodów nie było. Polska gospodarka pracowała na potrzeby Związku Radzieckiego. Wystarczył prosty mechanizm…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/764104-po-czterech-rozbiorach-po-wiekach-wyzysku
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.