Gdy płoną lasy, czas zająć się różami. Tak, nie zwariowałem. Róże jako symbol kultury. Gdy świat się rozpada, trzeba zrozumieć, dlaczego, jaka rządzi nim kultura. Kto podpalił, co płonie? Jak pożar ugasić i jak mu zapobiec?
W tytule użyłem słowa powszechnie uważanego za niegrzeczny przejaw irytacji, by wzbudzić ciekawość tych, którzy nie czytają artykułów o kulturze. To gra konwencją prowokacji, a więc element kultury. Używamy jej, pilnujemy, tworzymy ją. Albo ktoś inny tworzy ją dla nas – bez naszego udziału. Jesteśmy jej świadomymi współautorami albo biernymi przeżuwaczami.
Od lat ze zdumieniem przekonuję się, jak duża część znajomych po prawej stronie wybiera bardzo wąskie rozumienie pojęcia kultury. To – sądzą – pacykarze abstrakcyjni, kakofoniści dla snobów i performerzy biegający…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/764082-po-cholere-nam-kultura-z-czego-sklada-sie-narod-z-tozsamosci
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.