Ukraina pozycjonuje się na przyszłość jako państwo o interesach rozbieżnych z Polską, a w gorszym razie – jako kraj nam nieprzyjazny. W tej chwili wszystkie te rozbieżności są przysłonięte rosyjską agresją, ale warto pomyśleć o tym, co będzie, gdy wojna się skończy.
W ostatnią środę parlament w Kijowie przyjął ustawę o Ukraińskim Panteonie Narodowym. Ma to być miejsce wiecznego spoczynku „najlepszych synów i córek narodu”.
Nazwiska wszystkich bohaterów, którzy w różnych epokach i stuleciach walczyli o Ukrainę oraz inspirowali Ukrainę, zostaną zebrane i na zawsze zapisane w naszej historii
– wyjaśniał w przemówieniu Wołodymyr Zełenski.
Decyzja o utworzeniu panteonu zapadła dość niespodziewanie, co wcale nie oznacza, że była spontaniczna. Zełenski zgłosił swój projekt bezpośrednio po rozpętanej przez niego awanturze z Polską wokół nadania jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Trudno więc nie dostrzegać tu związku przyczynowo-skutkowego.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/764077-od-przyjazni-do-wrogosci-w-porozumieniu-z-niemcami
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.