Niemcy się nie zmieniają. Boisko zastąpiło pole bitewne. Mecz RFN–WKS (Wybrzeże Kości Słoniowej) na mundialu. Zawodnik z Afryki odnosi kontuzję, jego koledzy – tak jak pozostaje w futbolowym zwyczaju – wybijają piłkę poza boisko. Sędzia wznawia grę. Zasadą fair play jest, że drużyna, która wybiła piłkę, dostaje ją od przeciwnika z powrotem, by było sprawiedliwie. Ale Niemcy przegrywają 0:1 i ani myślą respektować sportowych obyczajów: nie oddają piłki i ruszają do ataku. Ich zachowanie po meczu krytykuje urodzony we Francji trener drużyny z Czarnego Lądu. Ma rację. Ale ja się dziwię, że on się dziwi, że Niemcy tak postępują.
Obyczaje psują się nie tylko w piłce nożnej i nie tylko za sprawą Teutonów. Ustępujący prezes Polskiego Związku Narciarskiego, były skoczek Adam Małysz, publicznie…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/763586-fair-play-po-niemiecku-i-zawod-dyrektor-niemcy-tak-postepuja
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.