Jeśli Ukraina chce relacji z Polską, które będą oparte na zasadach transakcyjnych, rachunku zysków i strat oraz obopólnych korzyściach, to pójdźmy tą drogą. Nie myślmy o przyjaźni, bliskości i wspólnej przyszłości, lecz o interesach.
Po wybuchu kryzysu na tle upamiętnienia UPA Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii przeprowadził ankietę, w której zapytał Ukraińców, jakie podejście do polsko-ukraińskich sporów historycznych najbardziej im odpowiada. 57 proc. pytanych wybrało odpowiedź, iż każdy naród może mieć swoich bohaterów, a przedstawiciele innych nacji nie powinni ingerować w skład panteonu chwały.
Redakcja Europejskiej Prawdy, ukraińskiego liberalno-lewicowego portalu, określiła to podejście mianem „pragmatycznego”, bo umożliwiającego dialog, oczywiście o ile Polacy zgodzą się na nadawanie przez Kijów ulicom, jednostkom wojskowym czy obiektom użyteczności publicznej imion takich postaci historycznych – również z UPA – które są bliskie sercom obywateli Ukrainy.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/763557-czas-powsciagliwosci-kijow-nie-chce-przy-stole-warszawy
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.