Afera Warszawskiego Szpitala Południowego nie chce się zakończyć. Donald Tusk próbował ją przeczekać. Na próżno. To, co się teraz dzieje, to już nie kryzys – to kataklizm. Koalicja Obywatelska i rząd walczą zażarcie, ale jest to walka tylko o to, aby nie stracić własnych najwierniejszych wyborców. Cała reszta Polaków ma jasny pogląd na to, co się teraz dzieje w służbie zdrowia. I jest to opinia całkowicie negatywna dla rządzących.
Kryzysy wizerunkowe można rozwiązywać na dwa sposoby. Pierwszy, bardziej cywilizowany, polega na przeprosinach, wyciągnięciu konsekwencji wobec winnych, obietnicy naprawy szkód i zapewnieniu, że to się więcej nie powtórzy. Drugi, w stylu postsowieckim, przypomina reakcję złapanego kieszonkowca, który krzyczy: „To nie moja ręka!”. I który przechodzi do kontrataku, wrzeszcząc, że złodziejami są ci, którzy go złapali.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/763554-reakcja-wladzy-arogancja-i-agresja-to-jest-ich-koniec
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.