W miejscowości Amendolara w Kalabrii czterech Pakistańczyków w wieku od 19 do 29 lat zostało spalonych żywcem przez swoich rodaków. Egzekucję przeżył tylko 35-letni Afgańczyk, który ujawnił policji kulisy tragedii.
Cała piątka to imigranccy robotnicy, pracujący po 14 godzin na dobę przy zbieraniu owoców i warzyw za 2 euro za godzinę. Takie osoby stanowią obecnie 18 proc. siły roboczej we włoskim rolnictwie, generując roczne obroty w wysokości 25,2 mld euro rocznie.
Wielu z nich to ofiary międzynarodowego handlu ludźmi. W swojej ojczyźnie zaciągają u przemytników olbrzymie długi, aby dostać się do Italii. Zamiast przyzwoitego zatrudnienia za godną płacę wpadają jednak w system niewolniczej pracy. Kontrolują ich gangsterzy, którzy pełnią rolę pośredników między pracodawcami a pracownikami. Dług staje się narzędziem szantażu. Jeśli ktoś z robotników się zbuntuje, naraża nie tylko siebie, lecz także rodzinę pozostawioną w kraju.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/762527-palenie-zywcem-ludzi-w-kalabrii-dlug-staje-sie-narzedziem-szant
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.