„Kanato” to tajemnicze miasto pełne poezji, do którego zaprasza Jan Brzechwa. To również tytuł spektaklu Teatru Telewizji pokazanego w Dzień Dziecka. Najbardziej zaciekawiło mnie, czy ten autor nadal może być panem dziecięcej wyobraźni. No i fenomen wiecznie młodej Anny Seniuk.
Jan Brzechwa na pewno był – naturalnie do pewnego momentu każdego życia – panem wyobraźni mojego pokolenia. I wielu innych. Kiedy słuchałem teraz „Kaczki dziwaczki”, „Na wyspach Bergamutach” czy „Żurawia i czapli”, mówionych z ekranu, aż się zdziwiłem, jak bardzo jestem przesiąknięty poszczególnymi frazami, powiedzonkami, konstrukcjami słownymi.
On wiódł mnie drogą absurdów i paradoksów (nieszczęsna Dziwaczka, upieczona na obiad i objawiająca się jako zając – to przecież okrutne), kreował własne światy, czasem…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/761950-swiat-brzechwy-swiat-absurdu-pan-dzieciecej-wyobrazni
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.