Od 1 do 4 czerwca w Izraelu odbędzie się jeden z największych festiwali gejowskich na świecie. Miejsce wydarzenia wybrano nieprzypadkowo: teren na Pustyni Judzkiej na południe od Morza Martwego, gdzie według tradycji znajdowały się dwa najsłynniejsze miasta wolne od homofobii: Sodoma i Gomora.
Można zapytać, dlaczego inicjatorzy przedsięwzięcia zdecydowali się na organizację owego wydarzenia w tak niesprzyjających okolicznościach. Po pierwsze, na Bliskim Wschodzie trwa wojna, w której uczestniczy Izrael i w której masowo giną cywile, głównie Libańczycy. Po drugie, depresja Morza Martwego podczas lata to jedno z najbardziej upalnych i nieznośnych do wytrzymania miejsc na kuli ziemskiej. Po trzecie, największymi sojusznikami Izraela na świecie są dziś chrześcijańscy syjoniści z USA, którzy…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/761417-gejowski-marsz-w-sodomie-izrael-traci-rzad-dusz
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.