Rząd jest ślepy, głuchy i tępy. Nie ma pojęcia, czy tysiące amerykańskich żołnierzy przybywa do Polski, czy ją opuszcza, ilu ich u nas jest i ilu ma być.
Epopeja wojsk amerykańskich w Polsce zaczyna być pasjonująca jak „Wyprawa Cyrusa”, w której Ksenofont opisał marsz przez Persję 10 tys. greckich żołnierzy wracających do ojczystej Hellady. Kilkaset lat później, w 9 r. n.e., na wieść o tym, że w Lesie Teutoburskim Germanie wyrżnęli trzy rzymskie legiony dowodzone przez Kwinktyliusza Warusa, Oktawian August miał rozpaczliwie wołać: „Warusie, oddaj mi moje legiony. Gdzie są moje legiony?”.
Pytanie o legiony miało wymiar dramatyczny. Pytanie, gdzie są wojska naszego sojusznika, brzmi jak z filmu Barei. W ciągu kilkunastu dni polski rząd zgubił 4 tys., a praktycznie 8 tys. amerykańskich…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/761399-donaldzie-oddaj-mi-te-brygady-rzad-zgubil-zolnierzy
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.