Sytuacja jest dość skomplikowana. Kreml zaczął wiosenno-letnią ofensywę, którą niespecjalnie jednak widać, jeśli chodzi o efekty. Chyba że mówimy o efektach w postaci złomu zalegającego na terenie. Patrząc na to, co odwalają bojcy, można odnieść wrażenie, że to zupełnie nowe siły, szkolone przez ludzi, którzy nie zauważyli, że sytuacja na froncie zmieniła się od 2022 r.
Ukraina poszerzyła bowiem bezpośrednie zaplecze frontu na tyłach Moskali do… kilkuset kilometrów! W czym rzecz? Bezpośrednie zaplecze frontu to pas przylegający do linii rozgraniczenia, na którym nie toczą się walki, znajduje się na tyłach walczących oddziałów (więc to nie jest strefa śmierci), ale gdzie nadal możliwe jest porażenie przeciwnika środkami uderzeniowymi szczebla operacyjnego, a czasem nawet taktycznego…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/760892-ogniem-a-wprost-szerszenie-pustosza-armie-kremla
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.