W ubiegłym tygodniu w Strasburgu po raz pierwszy wręczono nową unijną nagrodę – Europejski Order Zasługi. Wśród wyróżnionych znalazła się Angela Merkel. Ten wybór pokazuje, jak bardzo zdegenerowane są dziś elity rządzące Unią.
Bo jeśli symbolem „europejskich zasług” ma być kanclerz Merkel, warto przypomnieć jej politykę. Za jej rządów Niemcy budowały obie nitki Nord Stream – projekty realizowane ponad głowami Polski i Europy Środkowej. Ostrzeżenia Warszawy czy krajów bałtyckich były ignorowane, bo dla Berlina ważniejszy pozostawał biznes z Rosją.
To Merkel była twarzą resetu z Putinem i przekonywania Europy, że Rosję można „ucywilizować” interesami gospodarczymi. Efekty tej polityki oglądamy dziś na Ukrainie.
Kryzys migracyjny z 2015 r.? To wtedy niemiecka kanclerz otworzyła drzwi…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/760886-niezasluzona-dla-europy-oklaskiwanie-bylej-kanclerz-niemiec
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.