Tekst „Moralności pani Dulskiej” Gabrieli Zapolskiej znam niemal na pamięć. Agnieszka Glińska i Franciszek Przybylski przekonują, że chcieli pokazać, jak bardzo każdy z nas może być Anielą Dulską. Mnie ta wymowa nie wydała się oczywista, choć ten teatr telewizji oglądało się nieźle.
Tajemnica tej podwójnej reżyserii jest prosta. Franciszek Przybylski, dawny dziecięcy aktor w „M jak miłość”, teraz absolwent łódzkiej filmówki, to syn Agnieszki Glińskiej. Akurat ich wspólną inscenizację mają wyróżniać dodane do niej piosenki.
Nie mam poczucia, że zobaczyłem coś całkiem nowego. Tyle że szukanie „nowej wymowy” dla klasycznych sztuk wydaje mi się na ogół drogą donikąd. Można próbować pisać odpowiedzi na nie czy ich pastisze, kiedyś sam to zrobiłem w postaci słuchowiska „Kołtuneriada”. Ale nie ogłaszałem, że to sztuka Zapolskiej.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/760874-pani-dulska-wiecznie-zywa-niesmiertelna-wojna
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.