Połączmy kropki i odpowiedzmy na pytanie, co się dzieje. Ale najpierw prześledźmy wydarzenia ostatnich kilku dni, bo ich nasilenie nie może być kwestią przypadkowej koincydencji. Mamy do czynienia z jakimś planem. Pytanie tylko, co chcą osiągnąć jego autorzy i jak daleko są w stanie się posunąć. Oto moja interpretacja wydarzeń.
Na Litwie ogłoszono stan wyjątkowy – w środę 20 maja w Wilnie zawyły rano syreny. Parlament, premiera i prezydenta przewieziono do bunkra, a mieszkańcy otrzymali na smartfony ostrzeżenie z prośbą o udanie się do schronów. W tym samym czasie w powietrze wzbiły się myśliwce NATO. Powodem były drony, które wtargnęły w przestrzeń powietrzną kraju i przemieszczały się w stronę stolicy. Tak samo jak w przypadku podobnego incydentu w Polsce, do którego doszło jesienią ub.r., władze Litwy zostały uprzedzone o wszystkim przez białoruskie służby, których rola w całej historii jest co najmniej dwuznaczna. Ale o tym później.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/760859-rosjanie-uruchomili-scenariusz-eskalacji-wobec-panstw-nato
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.