Wybory lokalne w Wielkiej Brytanii stały się upokarzającą klęską dla Labour Party i urzędującego premiera Keira Starmera [na zdj.], którego przyszłość polityczna wisi na włosku. Tym bardziej że przemówienie wygłoszone przez niego po przegranych wyborach, które miało zmobilizować aktywistów Partii Pracy, rozczarowało wszystkich.
Gra toczyła się o 5 tys. mandatów w 136 radach lokalnych. Dodatkowo odbywały się wybory do parlamentów Szkocji i Walii. Laburzyści stracili większość w 35 radach i 1498 mandatów, co oznacza, że ich stan posiadania spadł o 60 proc. Zdecydowanym zwycięzcą jest Reform UK, która zdobyła 1453 nowe mandaty. Kandydaci tej partii zdecydowanie pokonali laburzystów w ich tradycyjnych twierdzach wyborczych. Nigel Farage, lider Reform UK, występując na konferencji prasowej w Havering, robotniczej i zaniedbanej części Wschodniego Londynu, stwierdził, że to jego formacja jest teraz partią brytyjskich robotników i ludzi pracy.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/760406-kleska-laburzystow-ich-stan-posiadania-spadl-o-60-proc
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.