Mamy do czynienia z cichą prywatyzacją ochrony zdrowia, wypychaniem ludzi do komercyjnego systemu pod presją bezradności.
Słowa Jolanty Sobierańskiej-Grendy brzmią dziś jak podręcznikowy przykład politycznego odklejenia od rzeczywistości. Gdy w ubiegłym tygodniu na antenie TVN24 minister zdrowia zapytana o to, kiedy pacjentom w Polsce wreszcie będzie lepiej, odpowiedziała: „Ja myślę, że już jest lepiej”, wielu Polaków przecierało oczy ze zdumienia. Kolejna wypowiedź w Polsat News tylko pogłębiła ten obraz. Minister przekonywała, że jeżdżąc po kraju, widzi, „jak ludzie cieszą się z tego, że 18 mld z KPO przynosi realne już korzyści”.
Powstaje pytanie: po jakim kraju podróżuje minister zdrowia?
Bo z pewnością nie po tej Polsce, którą codziennie widzą pacjenci i personel medyczny. Nie…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/760405-podroze-minister-zdrowia-to-cicha-prywatyzacja-ochrony-zdrowia
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.