Pędzimy na ścianę, i to z ogromną prędkością. W marcu dług Polski po raz pierwszy przekroczył 2 bln zł i gdy czytają państwo ten tekst, pewnie wynosi 2,1 bln, bo rośnie o 1 mld zł dziennie. Tempo zadłużania się naszego kraju w ostatnich trzech latach jest wyższe niż w Grecji przed jej krachem finansowym w 2010 r. To oczywiście nie oznacza, że przesądzona jest polska katastrofa finansowa. Wciąż możemy wyhamować, ale jest problem.
Tym problemem jest rząd Donalda Tuska, który jakby upajał się śmigającymi wokół pieniędzmi i jeszcze przyspieszał zadłużanie Polski. Dowodem na to są choćby zafiksowanie się na pożyczce 43,7 mld euro z SAFE i straceńcza determinacja, z jaką rząd chce ją realizować. Ministrowie obrony Władysław Kosiniak-Kamysz i finansów Andrzej Domański, łamiąc konstytucję, podpisali…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/760393-druga-japonia-czy-druga-grecja-pedzimy-na-sciane
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.