Państwowa telewizja jest nam potrzebna, tak jak potrzebujemy własnego państwa, własnej waluty, armii czy poczty. Profesjonalne redakcje są ratunkiem na bezduszność epoki cyfrowej.
Nie łudźmy się – w piekle jest już zarezerwowane specjalne miejsce dla wszelkich telewizji. Ale w najniższych piekielnych kręgach z pewnością zostaną umieszczone twory firm Zuckerberga, Muska czy chińskie ogłupiacze, które skuteczniej niż ktokolwiek przed nimi zatruły komunikację i debatę publiczną. Na ich tle telewizja publiczna znów ma szansę na zbawienie i odkupienie swych win. Obok drukowanych gazet jest czymś w rodzaju płyt winylowych, które gwałtownie odrodzily się w dobie cyfryzacji.
1. Odtwarzanie wspólnoty
Po co nam państwo i jaki jest dalszy sens jego istnienia? Przez ostatnie 35 lat było ono…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/760391-tvp-ma-szanse-na-zbawienie-czy-ktos-tego-jeszcze-chce
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.