Schronienie się pod opiekuńczymi skrzydłami Ameryki zamyka sprawę ścigania, aresztowania i procesu Zbigniewa Ziobry. Patrząc z perspektywy politycznej, to nie tylko udaremnienie usilnych i długotrwałych starań obecnej władzy, lecz także upokarzający policzek, zadany osobiście Donaldowi Tuskowi.
Polski premier – trzeba to przyznać – solidnie zapracował na upokorzenie, które go teraz spotyka. Po pierwsze, z premedytacją obierając sobie Ziobrę do roli spektakularnej ofiary, która miała zostać rzucona najbardziej zajadłym rewanżystom z obozu platformersko-lewicowego tylko by sprawić im uciechę i zyskać ich uznanie. Po drugie, wbrew oczywistym interesom Rzeczypospolitej z premedytacją przyjmując rolę jednego z zawziętych kontestatorów współczesnej amerykańskiej polityki. I to tak dalece, że…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/760388-upokorzeni-konczy-sie-caly-represyjny-okres-rzadow-tuska
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.