Kacap w strachu przed paradą w Moskwie. Jeszcze nie wiadomo, jak będzie przebiegała defilada z okazji 9 maja (u Ruskich to tzw. Dzień Zwycięstwa). Ma być ponoć skromnie, ponieważ Tryzuby szykują się już do ataku powietrznego. W najważniejszej paradzie Władimira Putina nie wezmą udziału żadne pojazdy wojskowe: czołgi, wozy bojowe czy wyrzutnie rakiet. Rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow wyjaśnił, że uroczystość odbędzie się w „okrojonym formacie” ze względu na „sytuację operacyjną” i „zagrożenie terrorystyczne” ze strony Kijowa.
Widzimy, że w ostatnich tygodniach wokół Moskwy dodatkowo wzmacniane są kręgi obrony przeciwlotniczej poprzez przenoszenie na dużą skalę środków obrony przeciwlotniczej z innych regionów Federacji. Świadczy to o tym, że władze na Kremlu nie przygotowują się do zawieszenia broni, o którym tak wiele razy mówiono, i bardziej martwią się o swoją paradę w Moskwie niż o resztę Rosji…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/759820-ogniem-na-wprost-rozwalic-kreml
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.