Nasz aktualny rząd ma rzadki dar zubażania społeczeństwa w taki sposób, żeby to społeczeństwo było z tego zadowolone. Wprowadzono system kaucyjny. Zrobiono to tak, że nie wiadomo, kto zarabia na tym bajońskie sumy. Według BitHub.pl: „W Polsce […] w systemie kaucyjnym może to być około 15 mld butelek i 5–6 mld puszek”.
Na stronie PolskieRadio24.pl znajdujemy szacunki, że przy zakładanym ustawowym poziomie zwrotu w wysokości 77 proc., 1 mld 58 mln zł z nieodebranych kaucji rozpływa się w systemie. Są to szacunki przybliżone, bo nie ma konkretnych danych dotyczących obrotu pieniędzmi w kaucyjnym bałaganie. Władza ma to kontrolować dopiero w 2027 r.
Nie przeszkadza to oczywiście w procederze wyciągania pieniędzy z kieszeni konsumenta na konkretne konta. By złagodzić niezadowolenie, w sukurs władzy ruszył świat celebrytów. Okazało się, że kaucyjne zbieranie śmieci nobilituje i jest źródłem zamożności. Tytuł w wyborczej.pl:…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/759809-na-stluczki-moze-bedzie-z-tego-sport-narodowy
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.