Kiedy kilka lat temu kierowałem największym polskim koncernem energetycznym, ORLEN był tarczą bezpieczeństwa energetycznego Polski. Budowaliśmy go jako narodowego czempiona – nie po to, by służył Brukseli czy Berlinowi, lecz aby dawał Polakom tanią energię, nowe miejsca pracy i niezależność.
Dziś, po dwóch latach rządów Donalda Tuska, patrzę na wyniki spółek Skarbu Państwa i widzę smutny obraz: przejadanie majątku zamiast inwestowania w przyszłość. To nie jest gospodarka – to gospodarstwo domowe, w którym głowa rodziny sprzedaje srebra rodowe, by pojechać na ekskluzywny weekend z nowymi kolegami i mieć na bieżące wydatki.
Weźmy liczby, bo one nie kłamią. W 2023 r., przed pełnym przejęciem władzy przez koalicję 13 grudnia, ORLEN wypracował ponad 21 mld zł zysku netto. W 2024 r. – już…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/759800-przejadanie-zamiast-budowania-co-po-tusku-w-spolkach-sp
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.