Większość młodych ludzi oglądających freak fighty powie, że robi to dla żartu. Że to bardzo zabawne, jak młoda pani kopie starszego pana albo znany influencer obrywa po nosie od „aktora w niedużych rolach”. I można pokładać się ze śmiechu, gdy wszyscy obrzucają się wulgarnymi wyzwiskami.
Łukasz Mejza nie cieszył się dobrą opinią. Gdy niedawno odchodził z klubu PiS, przeważająca część sympatyków tej partii odetchnęła zapewne z ulgą. Jego zachowania nie będą już bowiem psuły wizerunku całej formacji.
Niewykluczone, że kroplą, która przepełniła czarę goryczy (a może raczej wstydu) w klubie PiS, była decyzja Mejzy o wzięciu udziału w tzw. freak fightach. To – mówiąc bez ogródek – rodzaj mordobicia organizowanego dla pieniędzy, ku uciesze najmniej wyrafinowanej gawiedzi, głównie odbiorców różnego rodzaju patologicznych treści zamieszczanych w mediach społecznościowych.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/759788-igrzyska-niesportowe-o-kondycji-polskiego-spoleczenstwa
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.