Japońska służba zdrowia boryka się z niedoborem specjalistów, mimo że uczelnie medyczne co roku kształcą tę samą liczbę studentów. Braki odnotowują zwłaszcza takie dziedziny jak chirurgia, medycyna ratunkowa, pediatria i medycyna wewnętrzna, choć studia w tych specjalizacjach klinicznych od lat podejmuje stała liczba chętnych.
Problem polega na tym, że coraz większa liczba młodych lekarzy porzuca wyuczone kierunki, by przejść do prywatnych klinik medycyny estetycznej. Zamiast leczyć choroby i ratować życie, zajmują się korekcjami, liftingami, wypełniaczami, laserami, peelingami, botoksem i kwasem hialuronowym.
Powód ich wyboru jest prosty. Po pierwsze, aby uzyskać licencję lekarską, należy odbyć bardzo długi i wymagający staż w szpitalach publicznych, natomiast w placówkach medycyny…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/759243-piekni-czy-zdrowi-rozwiazanie-problemu-nie-jest-proste
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.