Sytuacja w Mali, środkowoafrykańskim państwie, w którym sześć lat temu w wyniku zamachu stanu do władzy doszli orientujący się na Rosję wojskowi, szybko zmienia się na niekorzyść rządzących. Islamscy rebelianci, wsparci przez Tuaregów, rozpoczęli udaną ofensywę, która dotarła do stolicy kraju Bamako.
Dżihadyści zaatakowali jednocześnie kilka miast i baz wojskowych. Ich celem stało się m.in. międzynarodowe lotnisko w Bamako oraz kwatera główna rządowych sił zbrojnych. W trakcie walk zniszczono rezydencję ministra obrony, a sam minister zmarł w wyniku obrażeń. Zginął również szef wywiadu, co oznacza, że pięcioosobowa junta wojskowa straciła dwóch członków.
Dla Rosjan, którzy w Mali mają swój Korpus Afrykański, szczególnie bolesna okazała się porażka w okolicy położonego na północy miasta Kidal.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/759241-dzihadysci-bija-rosjan-rosyjsko-ukrainska-wojna-w-afryce
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.