Adaptacja powieści Olgi Tokarczuk w Teatrze Narodowym to spektakl sprawnie zrobiony i dobrze zagrany. „Prowadź swój pług przez kości umarłych” ma budzić w nas moralny sprzeciw wobec polowań i ja go podzielam. Jednak nie zaakceptuję pochwały zabijania ludzi, nawet jeśli to tylko metafora.
Powieść wydano w 2009 r. Dzieje się w Kotlinie Kłodzkiej, dziś głośnej z powodu innych zdarzeń. To mała ojczyzna pisarki. Czy istotnie polowania na zwierzęta to tak istotny składnik tamtejszego życia, że outsiderka Janina Duszejko musi się czuć osaczona nimi? Taka jest literacka wizja artystki. Dla Olgi Tokarczuk przyroda to podstawowy punkt odniesienia. Tak ważny, że w sadze „Prawiek i inne miejsca” najgorszym, co zobaczyła w stalinizmie na polskiej wsi, także były polowania na zwierzęta. Nie było polowań…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/759231-olga-tokarczuk-o-zabijaniu-mysliwych-podzielam-sprzeciw-pisarki
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.