Komunikacja międzyludzka nigdy nie była aż tak intensywna, a jednocześnie tak powierzchowna jak dziś. Paradoks naszych czasów polega na tym, że dysponujemy narzędziami, o których wcześniejsze pokolenia mogły tylko marzyć, a mimo to coraz trudniej nam się naprawdę porozumieć. Zamiast rozmów mamy wymianę komunikatów. Zamiast dialogu – monologi wygłaszane w próżnię. Zamiast relacji – sieć kontaktów, które równie łatwo się nawiązuje, jak i porzuca.
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu komunikacja wymagała wysiłku. Listy pisało się ręcznie, rozmowy prowadziło twarzą w twarz albo przez telefon, który nie był stale przyklejony do dłoni. Każde słowo miało większy ciężar, bo jego przekazanie kosztowało czas i uwagę. Przykładaliśmy się do tego, aby być zrozumianymi i jednocześnie rozumieć rozmówcę.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/758866-rozumiec-i-byc-rozumianym-komunikacja-wymaga-obecnosci
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.