To miała być cywilizacyjna trampolina. Prawie 60 mld euro – największy plan modernizacyjny od dekad. Kolej, energetyka, cyfryzacja, zdrowie. Polska mogła przyspieszyć, nadrobić dystans, przeskoczyć kilka etapów rozwoju. Zamiast tego mamy studium politycznego marnotrawstwa – najpierw polityczna blokada, potem tuskowy chaos.
Bo prawda jest brutalna: KPO najpierw stało się narzędziem nacisku politycznego, a potem ofiarą nieudolności. Przez ponad dwa lata pieniądze były zamrożone pod pretekstem „kamieni milowych”. W praktyce była to twarda gra o zmianę władzy. I kiedy ta zmiana nastąpiła, środki nagle się odblokowały. Bez rewolucji w sądownictwie, bez cudów legislacyjnych. Wystarczyła zmiana premiera. Taki był główny kamień milowy.
Ale jak wynika z analizy Biura Analiz Parlamentu Europejskiego, prawdziwy problem zaczął się później. …
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/758861-zmarnowane-miliardy-kpo-nie-ma-na-strategiczne-projekty
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.