W wolnej Polsce, w wieku 89 lat i po 66 latach pracy na scenie, jestem artystą absolutnie zakazanym.
Jerzy Szmit: Istnieje powiedzenie: „Życie przerosło kabaret”. Czy według pana życie polityczne w Polsce można porównywać do kabaretu?
Nie! Kabaret jest sztuką, ma swój charakter, wymagania – to sztuka, która ma pomagać ludziom złapać dystans do rzeczywistości. A rzeczywistość czasami bywa nie tylko pozytywna, lecz także okropna, przykra i nieznośna. Często słyszę, że w Sejmie mamy kabaret. To mnie ogromnie denerwuje! Kabaret jest sztuką, która wymaga pewnej estetyki, pewnego ładu moralnego, a tam jest łajdactwo, dziadostwo i chamstwo. Taką mam opinię.
Cofnijmy się do początków: kiedy trafił pan do klubu Hybrydy, miał pan 23 lata. Był pan świeżo usuniętym z wojska oficerem radiolokacji, wzywanym zresztą później na ćwiczenia.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/758800-wywiad-jan-pietrzak-ja-jestem-kompletnie-zakazany
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.