„Cała cywilizacja zginie dziś w nocy i nigdy się nie odrodzi. […] Jeśli Iran nie zawrze porozumienia, nie będzie miał elektrowni, mostów i powróci do epoki kamienia” – to tekst szaleńca. Fakt, że jest nim prezydent najpotężniejszego państwa świata, może budzić grozę.
Uwagi, którymi ów szaleniec, czyli Trump, opatruje swoje deklaracje, zwiększają tylko konfuzję.
Nie chcę, aby tak się stało, ale prawdopodobnie tak się stanie.
Jednak teraz, gdy mamy totalną i całkowitą zmianę reżimu, gdzie górują inne, mądrzejsze i mniej radykalne umysły, może wydarzy się coś rewolucyjnie wspaniałego.
Straszenie Iranu prezydent zamyka ogłoszeniem końca: „47 lat wymuszeń, korupcji i śmierci” i wezwaniem: „Niech Bóg błogosławi Wielki Naród Iranu!”. Wynika z tego, że wprawdzie zbrodniarze zostali wyeliminowani, ale jeśli do władzy nie dojdą „mądrzejsze umysły”, Trump będzie zmuszony (choć z żalem) zniszczyć wielki Naród Iranu.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/758241-trump-czyli-problem-parawan-ktory-ukrywa-brutalna-przemoc
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.