„Przepis na morderstwo” Johna Pattona Forda to amerykańsko-brytyjski film przedstawiany jako thriller i czarna komedia. Dostajemy cyniczną, a może upozowaną na cyniczną opowieść o młodym człowieku, który zabija po kolei swoich krewnych, żeby zająć ich miejsce. To solidna produkcja ze zręcznym scenariuszem, pełnym pomysłowych zakrętów akcji. Jeśli mam wątpliwości, to wobec całego gatunku.
Chwaląc efektowną fabułę, chwalę coś w rodzaju remake’u. W 1949 r. Brytyjczyk Robert Hamer nakręcił film „Kind Hearts and Coronets”, który uchodzi za klasykę czarnej komedii, więc angielskiej specjalności. Polacy przetłumaczyli tytuł całkiem niedosłownie jako „Szlachectwo zobowiązuje”.
Nie tylko sam pomysł – syn wydziedziczonej przed laty kobiety morduje rodzinę – został przeniesiony z brytyjskich lat…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/758236-o-seryjnym-zabojcy-krewnych-zeby-zajac-ich-miejsce
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.