W ciągu ostatniej dekady migracja – zarówno ta legalna, jak i ta nielegalna – przekształciła miasta i miasteczka w całej Europie. W niektórych z nich osoby z tłem migracyjnym powoli stają się większością.
Główne cele migrantów z Bliskiego Wschodu, Azji i Afryki, takie jak Bruksela czy Paryż, w których stanowią oni znacznie większą część populacji niż średnia krajowa, stały się na tyle różnorodne etnicznie, że straciły swój dotychczasowy charakter. Powstały w nich imigranckie getta, zwane we Francji „utraconymi terytoriami”. W Skandynawii mówi się na nie „no-go zones” lub „trójkąty szariackie” – w aluzji do słynnego trójkąta bermudzkiego. Znacznie wzrosły w nich przestępczość, niestabilność, ubóstwo oraz niezgoda społeczna. Niekiedy zmieniły się nie do poznania.
Hafiz Amin z Pakistanu, właściciel sklepu halal w Londynie, nie jest zaskoczony niektórymi negatywnymi opiniami w prasie.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/758233-rownolegle-zycia-dzis-sa-symbolem-upadku-kraju
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.