Dlaczego doszło do politycznego tsunami na Węgrzech? Czy większość wyborców zmieniła poglądy z prawicowych na lewicowe?
Gdy ogłoszono wyniki wyborów na Węgrzech, socjaliści i liberałowie w całej Europie nie ukrywali swej radości, wypisując triumfalne komentarze w internecie. Sytuacja była paradoksalna: do parlamentu w Budapeszcie nie dostała się żadna partia lewicowa lub liberalna – 100 proc. mandatów zdobyły ugrupowania definiujące się jako prawicowe lub centroprawicowe: TISZA, należąca do Europejskiej Partii Ludowej, Fidesz, będący członkiem Patriotów za Europą, oraz Mi Hazánk, działający w ramach Europy Suwerennych Narodów. Zdecydowany triumf, zyskując ponad dwie trzecie mandatów, a więc większość konstytucyjną, odniosła pierwsza z owych formacji, kierowana przez Pétera Magyara.
Magyar jak Orbán…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/758223-jak-magyar-pokonal-orbana-fidesz-moze-pokonac-tylko-fidesz
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.