Osoby wyznaczone przez szefa Koalicji Obywatelskiej do prowadzenia kampanii wyborczej dostały zadanie rozwścieczenia przeciwników, a nie tworzenia czegoś pozytywnego.
Nazwiska „dziesiątki Tuska”, czyli tych członków Koalicji Obywatelskiej, którzy mają poprowadzić partię do wyborów parlamentarnych jesienią 2027 r., to gorsza wersja sztabu Rafała Trzaskowskiego na wybory prezydenckie w 2025 r. Gorsza, czyli lepsza. Przede wszystkim dlatego, że to ludzie wyznaczeni do roli awanturników, do prowadzenia bijatyk, głównie w mediach społecznościowych. „Dziesiątka” dostała od Donalda Tuska zadanie, żeby być maksymalnie agresywna, a wręcz chamska. Jej ataki i zaczepki mogą być prostackie, byleby irytowały politycznych przeciwników, a także zwykłych wyborców. Ataki „dziesiątki” mogą bazować na kłamstwach…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/758215-bojowa-dziesiatka-tuska-powolani-do-sciemniania
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.