Europejska polityka ma osobliwy kształt: Niemcy same obsadziły się w roli lidera kontynentu – mentora, który poucza innych, jak prowadzić politykę gospodarczą, energetyczną czy bezpieczeństwa. Ale ten samozwańczy lider sam sobie nie radzi.
Wielu więc widzi Berlin jako filar europejskiego przywództwa. Pamiętamy, że taką wizję otwarcie wspiera zresztą Sikorski, wzywając do większej roli Niemiec w Europie.
Niemcy, które same mierzą się ze stagnacją gospodarczą, nie radzą sobie ze swoimi projektami wojskowymi. Wydali ponad 2 mld euro na cyfrowy system łączności dla Bundeswehry. Efekt? System nie działa. Co więcej, jak ujawnił wyciek z federalnego resortu obrony, projekt realizowany m.in. przez Rheinmetall oblał testy, a ćwiczenia z jego użyciem wykazały wręcz „zagrożenie dla życia i zdrowia”. Miał trafić do 10 tys. pojazdów i czołgów. Dziś mówi się, że może zacznie działać… w latach 30. XXI w. 2 mld euro i nic.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/757731-samozwanczy-mentor-z-problemami-nie-dziala
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.